[Pon 20:46] Blizzardous:  coś mnie ominęło że przedwczoraj tlyle osób tu było
[Pon 20:47] Blizzardous:  czy czegoś nie kumam
[Pon 23:35] Banan:  Wiesz jak jest, nie znamy dnia ani godziny
[Pią 9:20] Gildor:  No cześć.
[Pią 9:20] Gildor:  O nie, napisałem wiadomość i wywiało mi parę wiadomości z shoutboxa.
[Pią 9:21] Gildor:  Czuję się teraz winny.
[Sob 19:31] Blizzardous:  spoko już dobrze
[Pon 11:56] Banan:  Grunt, że na tym sb jeszcze cokolwiek wisi
[Pon 19:54] Blizzardous:  przynajmniej jest z kim pogadać, najlepiej jak się ktoś w tej samej chwili online trafi
[Wto 16:54] Banan:  Szansa na to jest taka, jak na spotkanie Madaja na mitingu w Kijowie